|
aiszastan umysłu Nie jestem pesymistką, optymistką też nie. Bardziej staram się patrzeć na to jakie są realia. Irytują mnie nadmierni pesymiśi jak i optymiści. Nie można wciąż 'być na NIE' i myśleć ' jak to źle mi jest eh.. ', ale też patrzeć na wszystko przez 'różowe okulary', wiecznie chodzić z uśmiechniętą gębą, to przesada. Ja to widze jako nieumiejętność wyrażania prawdziwych emocji, będącyh w człowieku. Mam kumpla, którego jeszcze ani razu nie widziałam z grymasem na twarzy, ze złością w oczach, nigdy nie widziałam, by był zły, by się na kogoś wściekł. Wiecznie uśmiechnięty i zadowolony, wobec wszystkih miły i przyjemny. Mam czasem ochotę (przepraszam za wyrażenie) strzelić mu w mordę ! i powiedzieć CZŁOWIEKU CZY TY MASZ COŚ TAM , W ŚRODKU ? ZDEJMIJ TEGO BANANA Z TWARZY ORAZ SWOJE OKULARY I SPÓJRZ NA ŚWIAT ! NIE MA SIĘ Z CZEGO TAK CIESZYĆ. 2011-01-19 14:49:05 skomentuj (0) Do mężczyzn: ŚWIAT NIE KRĘCI SIĘ WOKÓŁ WAS ! Przyznaję, byłam dosyć nie miła, może nawet trochę wredna nie powinnam tak reagować, powinnam już zapomnieć o całej tamtej sytuacji. Ale to nie powód żeby się obrażać ! Przecież to nie przedszkole. ale weź teraz mu to powiedz .. to w ogóle waćpan przestanie się odzywać! Faceci są beznajdziejni ! Beata mówi, że to on zawinił, i bym się nie przejmowała, ale ja czuję się po części winna. 'Nie myśl, nie przejmuj się tym' - to nie takie proste jak może się wydawać . Ale... DAM RADĘ ! muszę dać .. 2011-01-09 13:20:21 skomentuj (0) wieczór..
Wreszcie wieczór. 2011-01-08 23:45:07 skomentuj (0) |
|